Wybierz język

Polish

Down Icon

Wybierz kraj

Italy

Down Icon

Praca w więzieniu: Ogromny bałagan wokół ustawy Smuraglia w sprawie składek

Praca w więzieniu: Ogromny bałagan wokół ustawy Smuraglia w sprawie składek

Ustawa Smuraglia 193/2000 ma na celu zachęcenie więźniów do pracy poprzez oferowanie firmom, które ich zatrudniają, zachęt podatkowych i w zakresie ubezpieczeń społecznych. „To ustawa, którą minister Nordio często zachwalał, wielokrotnie, w tym ostatnio, stwierdzając, że Ministerstwo Sprawiedliwości kładzie duży nacisk na zatrudnianie więźniów. W rzeczywistości jednak potrzebne jest nowe porozumienie między tymi, którzy zapewniają pracę, a tymi, którzy ją wspierają . W złożonym procesie, takim jak zatrudnianie w więzieniach, interesariusze muszą się ze sobą komunikować. Więzienie jest administracją publiczną, a brak komunikacji z ludźmi, na których opiera się cała polityka leczenia, to poważna sprawa ” – mówi Luciano Pantarotto , prezes spółdzielni Confcooperative Federsolidarietà Lazio.

Jeśli na wszystkich forach publicznych twierdzi się, że praca jest głównym narzędziem ograniczania recydywy, obok edukacji i innych działań terapeutycznych, a jednocześnie brakuje komunikacji z osobami, które ją wykonują, brakuje spójności. Jasne i przejrzyste procesy: tego właśnie potrzebuje praca w więzieniu, zaniedbywana przez dziesięć lat .

Ta refleksja, połączona z pilną potrzebą lepszej komunikacji między wszystkimi zainteresowanymi stronami, pojawiła się po setkach potwierdzonych e-maili (PEC), które Departament Administracji Więziennej (DAP) wysłał w ostatnich tygodniach do spółdzielni zajmujących się pracą więźniów. „Panuje wiele niejasności dotyczących zachęt do pracy więźniów. Mechanizm ustawy Smuraglia nie jest jasny nawet dla samych administracji więziennych, które w niektórych przypadkach autoryzowały ulgi podatkowe, które nie mają zastosowania do niektórych kategorii więźniów odbywających karę. Świadczy o tym również niedawne wysłanie przez DAP setek potwierdzonych e-maili do spółdzielni”.

Pantarotto, jakie informacje od Departamentu Administracji Publicznej otrzymały niektóre spółdzielnie korzystające z zachęt przewidzianych w ustawie Smuraglia?

W pierwszym tygodniu sierpnia Departament Administracji Publicznej (DAP) – Biuro ds. Leczenia IV, po raz pierwszy od czasu uchwalenia ustawy Smuraglia, wysłał certyfikowane e-maile do spółdzielni akredytowanych do korzystania z ulgi podatkowej na mocy tej ustawy. W niektórych z tych e-maili ostrzegano przedsiębiorstwa przed korzystaniem z ulgi podatkowej, w całości lub w części, nawet jeśli została ona wcześniej przyznana na mocy dekretu Departamentu Administracji Publicznej (DAP).

Fakty te grożą zniechęceniem spółdzielni, które czasami decydują się na „ucieczkę” od biurokracji i niepewności panujących w systemie penitencjarnym.

Wyjaśnij nam to lepiej.

Od 800 do 900 przedsiębiorstw i spółdzielni korzysta ze Smuraglia . Niektóre z wysłanych e-maili żądają zwrotu kwot uznanych za niewłaściwie wykorzystane (w całości lub w części, w zależności od przypadku), które mają zostać zwrócone do pierwszych dziesięciu dni września. Około 600 e-maili zostało wysłanych do spółdzielni, a około połowa z nich zażądała zwrotu niewykorzystanych ulg podatkowych przyznanych w ramach Smuraglia . To żądanie zwrotu wynika z systemowej nieefektywności. Jeśli organy nadzoru i poszczególne dyrekcje nie przedłożą wymaganych raportów monitorujących (które są w zasadzie oświadczeniami samych spółdzielni dotyczącymi wykorzystania funduszy) w terminie i w sposób określony w okólnikach, czasami znanych tylko dyrekcjom, Departament Mianowania Ochrony Robót Publicznych (DAP) uzna spółdzielnię za niewywiązującą się z zobowiązań, a zatem za niewłaściwego użytkownika składki.

Jaki jest zasadniczy problem, który umożliwia takie potknięcie?

Wyraźnie brakuje dialogu między interesariuszami „zerowej recydywy” – to znaczy między spółdzielniami a Departamentem Administracji Więziennej (DAP ), który mógł zapytać swoje kierownictwo o brak autocertyfikacji, ujawniając to, co wszyscy wiedzą: że system więziennictwa ma poważne trudności nawet z tworzeniem dokumentów w terminach i zgodnie z metodami określonymi przez samo ministerstwo . Przyczyną całego tego chaosu jest to, że system komunikacji Smuraglia nigdy nie funkcjonował optymalnie . Istnieje kilka etapów między administracją centralną, Departamentem Administracji Więziennej (DAP) a spółdzielnią korzystającą ze Smuraglia: Departament Administracji Więziennej (DAP) wysyła komunikat do biura regionalnego, które przekazuje go do kierownictwa więzienia i w tym momencie, jeśli wszystko pójdzie dobrze, komunikat dociera również do spółdzielni. W przeciwnym razie zatrzymuje się w biurze lub w kierownictwie.

Z ustawy Smuraglia korzysta 800–900 podmiotów gospodarczych, w tym przedsiębiorstwa i spółdzielnie.

Której wiadomości, Twoim zdaniem, nie otrzymano?

Zacznijmy od źródeł chaosu. W 2019 roku Departament Administracji Więziennej (DAP) rozesłał okólnik, w którym stwierdził, że spółdzielnie ubiegające się o ulgę podatkową Smuraglia muszą co roku składać samocertyfikację, która służy do monitoringu statystycznego. W praktyce każda spółdzielnia zamierzająca skorzystać z ulgi podatkowej, aby otrzymać dekret o przyznaniu środków, musi zgłosić ten fakt na rok przed faktycznym wykorzystaniem (do 31 października), podając prognozę wykorzystania środków, zakładając, że zatrudni określoną liczbę więźniów w kolejnym roku lub przewidując, że będzie nadal zatrudniać określoną liczbę więźniów, jeśli już ich zatrudnia. Jest to swego rodzaju „rezerwacja” środków. Każda spółdzielnia przesyła to powiadomienie do administracji więziennej, która przekazuje je do władz więziennych, a te z kolei do administracji więziennej.

Następnie, do 31 stycznia, wymagany jest monitoring w celu ustalenia, jak zakończył się poprzedni rok. Do 31 lipca każda spółdzielnia ma obowiązek złożyć samocertyfikację wykorzystania dotacji Smuraglia, aby zweryfikować, czy wnioskowane środki zostały wykorzystane. Jak wspomniałem, wszystkie te kroki między spółdzielnią a departamentem zawsze odbywają się za pośrednictwem kierownictwa i kuratorium oświaty, które jest organem nadrzędnym wobec kierownictwa więzienia. Czasami kierownictwo więzienia nie komunikuje się ze spółdzielniami. W związku z tym, sześć lat po wejściu w życie ustawy, niektóre z nich nadal nie są świadome obowiązku składania tych samocertyfikacji: z tego powodu dane nie docierają do Departamentu Administracji Więziennej (DAP). Dlatego też Departament Administracji Więziennej (DAP) postanowił monitorować, czy monitoring jest przeprowadzany.

Powodem wysyłania przez Departament Administracji Więziennej (DAP) certyfikowanych e-maili jest w niektórych przypadkach brak samocertyfikacji monitoringu przez spółdzielnie. W innych przypadkach spółdzielnie nadużywają zachęty ( z powodu niewiedzy), nie rozróżniając więźniów odbywających karę pozbawienia wolności od więźniów odbywających karę pozbawienia wolności w warunkach półwolnych, objętych aresztem domowym lub aresztem (którym zachęta nie przysługuje). Dzieje się tak, ponieważ samo kierownictwo, w niektórych przypadkach, nie zna ustawy Smuraglia lub jej treści.

Spółdzielnie, które nie złożyły oświadczeń własnych, zostały początkowo poproszone o zwrot części pieniędzy...

Tak, jeśli władze więzienne nie przedstawiły oświadczeń otrzymanych od spółdzielni dotyczących korzystania z ulgi podatkowej, spółdzielniom powiedziano, że nie są do niej uprawnione. Istnieje narzędzie, które mogłoby być bardzo przydatne dla więźniów – ustawa Smuraglia – ale nie podejmuje się wystarczających działań, aby zapewnić jej skuteczne działanie . W niektórych przypadkach mówimy o niewielkich kwotach, w innych o znacznych: od niektórych spółdzielni żądano zwrotu do 40 000–50 000 euro. Spółdzielnie te prawidłowo korzystały z ustawy Smuraglia, ale nie przedstawiły oświadczenia. Fakty te mogą zniechęcić spółdzielnie, które (wiem z doświadczenia) czasami decydują się na „ucieczkę” od biurokracji i niepewności panującej w systemie więziennictwa.

Mechanizm alokacji zasobów wymaga rewizji, aby umożliwić dokładniejszy monitoring. Procesy powinny być silnie wspierane, w przeciwnym razie niemożliwe będzie zachęcenie spółdzielni do zatrudniania, zapewniając ciągłość między strukturą wewnętrzną i zewnętrzną.

Jak zakończyła się ta historia?

Kilka dni temu, około trzy tygodnie później, Departament Administracji Więziennej (DAP) zaczął przyznawać się do otrzymania niejasnych informacji, a spółdzielnie otrzymały e-maile z prośbą o złożenie oświadczenia o zwolnieniu z podatku Smuraglia do 1 września . Alarm został zignorowany, ale ten bałagan wyraźnie ilustruje chaos w systemie penitencjarnym w kwestii pracy więźniów . W ostatnich miesiącach my, spółdzielnie, naciskaliśmy na opracowanie materiałów informacyjnych.

Czy ten materiał informacyjny został opracowany?

Z okazji drugiego dorocznego Dnia Pracy „Zero Recydywa”, który odbył się 17 czerwca, zorganizowanego przez Krajową Radę Więźniów (CNEL) we współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości, Generalna Dyrekcja ds. Więźniów i Leczenia Departamentu Administracji Więziennej (DAP) przygotowała szczegółową broszurę informacyjną na temat świadczeń wynikających z ustawy Smuraglia , która ukazała się 2 lipca. Broszura przedstawia procedury i wymogi dotyczące prawidłowego ubiegania się o tę ulgę. Jednak i tutaj występują nieścisłości: na stronie 22 mowa jest o 100% uldze podatkowej dla przedsiębiorstw, podczas gdy w rzeczywistości wynosi ona 95%.

Czy w tym chaosie spółdzielnia współpracująca ze Smuraglią naprawdę nie wie, jaką dokumentację musi przygotować? Czy może kontrola była dotychczas bardziej liberalna?

Spółdzielnia jest jak ignorant; zawsze jest winna: powinna była sama się dowiedzieć, jaką dokumentację powinna sporządzić i złożyć. Kierownictwo więzienia często nie wie, czym jest Smuraglia, i to jest poważne. Wreszcie, nikt nigdy nie przeprowadził żadnych kontroli , również dlatego, że weryfikacja jest rzadka.

Co masz na myśli?

Spółdzielnie są zobowiązane co miesiąc przekazywać kierownictwu więzienia wypłaty więźniów wraz z przelewami dla pracowników . Wymagane przez nie kwestionariusze samocertyfikacji stanowią dodatkowy krok : kierownictwo zna już wszystkie wymagane informacje. Jednak praca w więzieniach nie jest dobrze monitorowana; to statek, który porusza się do przodu dzięki czystej inercji. Niektóre kierownictwa odczuwają skutki braku wytycznych ze strony rad oświatowych, które z kolei odczuwają skutki braku wytycznych ze strony Departamentu Administracji Więziennej (DAP), co skutkuje nieprzestrzeganiem niektórych historycznych praktyk w instytucjach, sięgających 10-15 lat wstecz.

Jakie są główne problemy, z jakimi borykają się spółdzielnie w związku z pracą w więzieniach?

Pierwszym problemem jest reprezentacja. Pojedyncza spółdzielnia jest niezwykle słaba w porównaniu ze złożonym organem, takim jak Departament Administracji Więziennej, który składa się z sędziów, dyrektorów więzień itd. Drugim problemem jest to, że pracownicy spółdzielni często sami są więźniami , więc przebywają w systemie więziennym i nie mają kontaktu ze światem zewnętrznym. Nie mają telefonów komórkowych i pracują bezpośrednio w zakładzie karnym. Jeśli urzędnik zarządzający nie poinformuje pracowników, że otrzymali e-mail z informacją o konieczności złożenia oświadczenia własnego, nie mają oni możliwości dowiedzenia się o tym.

Jak Twoim zdaniem można udoskonalić stosowanie preparatu Smuraglia?

Mechanizm alokacji zasobów musi zostać zrewidowany, aby umożliwić dokładniejszą weryfikację . Należy również przeanalizować sytuacje nieobjęte programem Smuraglia, takie jak osoby objęte aresztem domowym, które byłyby uprawnione, ale dla których fundusze również nie byłyby dostępne. Pierwotnym celem wprowadzenia tego środka była oszczędność pieniędzy, a nie promowanie zatrudnienia. Procesy te powinny być silnie wspierane, w przeciwnym razie niemożliwe będzie zachęcenie spółdzielni do zatrudniania w procesie ciągłości między pracownikami wewnętrznymi i zewnętrznymi .

Zdjęcie: Confcooperative Federsolidarietà

Od 30 lat VITA jest wiodącym czasopismem poświęconym innowacjom społecznym, aktywizmowi obywatelskiemu i trzeciemu sektorowi. Jesteśmy organizacją non-profit: opowiadamy historie, promujemy kampanie i współpracujemy z firmami, politykami i instytucjami, aby promować wartości interesu publicznego i dobra wspólnego. Jesteśmy w stanie to robić dzięki tym, którzy nas wspierają.

Vita.it

Vita.it

Podobne wiadomości

Wszystkie wiadomości
Animated ArrowAnimated ArrowAnimated Arrow