Minister ds. świeckości Jean-François Roberge powiedział w czwartek, że jesienią przedstawi projekt ustawy zakazującej publicznych modlitw , nazywając „wzrost liczby modlitw ulicznych” w Montrealu i innych częściach Quebecu „poważną i delikatną kwestią”.
Roberge nie powiedział, czy rząd powoła się na klauzulę mimo wszystko, która pozwoliłaby ustawie na uchylanie niektórych zapisów Kanadyjskiej Karty Praw i Wolności. W zeszłym roku premier François Legault powiedział, że rozważa taką możliwość, wzywając do modlitwy na ulicach.
„Rząd prawdopodobnie jest pewien, że będzie w stanie obronić to prawo klauzulą mimo wszystko” – powiedział Joel Bakan, profesor prawa konstytucyjnego na Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej.
Historia ciąg dalszy poniżej reklamy
Dodał, że „jest mało prawdopodobne, choć nie niemożliwe, aby rządowi udało się przekonać sąd, że jest to rozsądne ograniczenie” sekcji 2 Karty, która zapewnia Kanadyjczykom wolność wyznania i wypowiedzi.
Quebec rozważa wprowadzenie zakazu modlitwy w miejscach publicznych w ostatnim dniu sesji
Klauzula „mimo wszystko” pozwala prowincji na odrzucenie Artykułu 2 oraz niektórych innych podstawowych praw określonych w Karcie, chroniąc w ten sposób ustawodawstwo przed uznaniem przez sądy za niezgodne z konstytucją na podstawie tych artykułów.
Historia ciąg dalszy poniżej reklamy
Klauzula ta obejmuje ustawodawstwo obowiązujące przez okres pięciu lat, po czym rząd musi odnowić ustawę na kolejny pięcioletni okres lub pozwolić jej wygasnąć, czyli „zapaść się pod ziemię”.
Otrzymuj najważniejsze wiadomości dnia, informacje polityczne, gospodarcze i bieżące wydarzenia, dostarczane raz dziennie do Twojej skrzynki odbiorczej.
Quebec wykorzystał klauzulę mimo wszystko w 2019 roku, aby uchwalić ustawę nr 21, która zakazuje niektórym urzędnikom państwowym noszenia symboli religijnych, i odnowił ją w zeszłym roku. Sąd Najwyższy Kanady rozpatruje obecnie skargę konstytucyjną na ustawę, która, jak argumentuje, narusza inne części Karty.
„(Prowincja) nasila działania mające na celu niemalże znormalizowanie idei ograniczania praw religijnych w sposób zorganizowany” – powiedziała Harini Sivalingam, dyrektor programu równości w Kanadyjskim Stowarzyszeniu Swobód Obywatelskich, które pomogło w przewodzeniu kwestionowaniu ustawy 21.
„Z perspektywy społeczeństwa obywatelskiego, jeśli spojrzeć na poprzednie projekty ustaw, widać, że mają one nieproporcjonalny wpływ na niektóre społeczności religijne, takie jak muzułmanie, sikhowie i żydzi… Dlatego uważamy, że ten zakaz modlitw religijnych prawdopodobnie będzie miał również nieproporcjonalny wpływ na niektóre mniejszości religijne”.
Decyzja Quebecu o odnowieniu klauzuli chroniącej świeckość prawa spotkała się z pewną krytyką
Oświadczenie Roberge'a zapadło na tle narastającego napięcia w Quebecu w związku z modlitwami muzułmanów odbywającymi się w ramach pro-palestyńskich demonstracji, m.in. przed Bazyliką Notre-Dame w Montrealu.
Historia ciąg dalszy poniżej reklamy
„Widząc ludzi klęczących na ulicach i modlących się, myślę, że musimy zadać sobie to pytanie. Nie sądzę, żebyśmy powinni to widzieć” – powiedział Legault w zeszłym roku.
Kanadyjskie Forum Muzułmańskie w oświadczeniu wydanym w czwartek wyraziło głębokie zaniepokojenie tą wiadomością.
„Całkowity zakaz stygmatyzowałby społeczności, zwiększałby wykluczenie i podważałby spójność społeczną Quebecu” – stwierdziła grupa.
Sivalingam zauważył, że jeśli proponowane przepisy nie będą zawierać konkretnych wyjątków, szeroki zakaz publicznej modlitwy mógłby obejmować wszystko, od cichej modlitwy po medytacje jogi.
Bakan powiedział, że klauzula ta jest stosowana przez prowincje jako „pusty czek” od 1988 r., kiedy to Sąd Najwyższy Kanady ustanowił precedens prawny umożliwiający jej wykorzystanie w sprawie Ford v. Quebec.
Historia ciąg dalszy poniżej reklamy
Od tego czasu eksperci konstytucyjni wzywają do ograniczenia stosowania art. 33 i jego stosowania, szczególnie w obliczu fali ostatnich przypadków.
W 2023 roku Saskatchewan wykorzystał klauzulę mimo wszystko do uchwalenia przepisów, które wymagają zgody rodziców od osób nieletnich poniżej 16. roku życia, które chcą potwierdzić swoją tożsamość płciową w szkole, po tym jak sąd zablokował tę politykę.
„Gdy weźmiemy pod uwagę przypadki, w których rządy powoływały się na klauzulę pomimo wszystko, grożąc jej użyciem lub faktycznie ją wykorzystując w ostatnim czasie, to okazuje się, że obejmuje ona dość szeroki zakres naszych najbardziej podstawowych praw i wolności gwarantowanych przez Kartę” – powiedział Bakan.
Zauważył, że kwestionowanie ustawy 21 w Quebecu może doprowadzić do uchylenia przez Sąd Najwyższy Kanady precedensu Forda i ustanowienia nowych ograniczeń w stosowaniu klauzuli pomimo wszystko w celu uchylenia niektórych podstawowych wolności.
„Osobiście mam nadzieję, że Sąd Najwyższy ponownie przyjrzy się paragrafowi 33 i stworzy zasady, które przynajmniej nie pozwolą na tego typu arbitralne, motywowane politycznie podejście” – powiedział.
Na początku tego miesiąca Sąd Apelacyjny Saskatchewan zezwolił na kontynuowanie prawnych wyzwań wobec ustawy o zaimkach szkolnych, pomimo zastosowania klauzuli mimo wszystko, orzekając, że sądy nadal mają obowiązek informowania społeczeństwa, czy przepisy naruszają prawa konstytucyjne.
Sivalingam mówi, że CCLA ma nadzieję, iż Sąd Najwyższy Kanady pogodzi decyzję Saskatchewan z argumentami przedstawionymi w sprawie Quebecu.
„Sąd Najwyższy będzie musiał zdecydować, jaką rolę powinny pełnić sądy, gdy rządy powołują się na klauzulę pomimo wszystko, aby egzekwować podstawowe prawa i wolności nas wszystkich w Kanadzie” – powiedziała.